Z płyty boiska… #23

W miniony weekend obserwowałem dwa mecze w Klasie „B” oraz jeden w Klasie „A”. Do lidera z Ładnej przyjechała trzecia drużyna z ligowej tabeli, ekipa „Metalu” Tarnów. Na bardzo dobrze przygotowanym obiekcie doszło do interesującego meczu, który zakończył się sprawiedliwym podziałem punktów. Był to szybki, twardy i emocjonujący mecz prowadzony w sportowej atmosferze. Raz jeszcze podkreślam bardzo dobrze przygotowaną płytę boiska, profesjonalnie zabezpieczone słupy za bramkami i co bardzo cieszy, za obiema bramkami znajdują się piłko chwyty, co niewątpliwie wpływa na płynność gry. Brak tego elementu obserwuję na większości stadionów. A szkoda. Jedyny mankament, to praktycznie brak kibiców. Być może mecze należy rozgrywać w niedzielę?

W drugiej grupie Klasy „B” do Łękawicy przyjechała drużyna z Radlnej. I w tym przypadku liczyłem na ciekawe zawody, jako, że to czołowe ekipy rozgrywek w tej klasie. Niestety, ale w tym przypadku na boisku panował głównie chaos i jak to w naszym żargonie mówimy „był to radosny futbol”. Nie uważam, że to źle, bowiem było w tych zawodach wszystko, co jest esencją piłki nożnej, mnóstwo goli, faule, żółte kartki, co dawało wiele radości licznie przybyłym kibicom. Być może, wpływ na taki stan miały trudne warunki, bowiem boisko po intensywnych nocnych opadach było mocno nasiąknięte, jednak zdatne do gry dzięki gospodarzom, którzy włożyli sporo wysiłku, aby doprowadzić płytę do takiego stanu.  Słowo do sędziów. Panowie. Więcej koncentracji. Nie ma żadnego znaczenia czy to Klasa „B” czy IV Liga. Zupełnie niezrozumiały jest dla mnie fakt, że sędziowie pozwalają zawodnikom na przekleństwa na boisku, ale, że nie reagują na takie chamskie zachowanie w tym przypadku trenera drużyny gości, który na dodatek zachowuje się arogancko, jest dla mnie poza wszelką dyskusją.

W niedzielne popołudnie pojechałem na mecz do Gawłówka gdyż doszło tam do pojedynku sąsiadujących w tabeli Klasy „A” –bocheńskiej drużyn „Żubr” Gawłówek oraz „Tarnavia” Tarnawa. Dodatkową motywacją był fakt, że gospodarze mają szanse uzyskania awansu do Klasy Okręgowej, dlatego mogłem na miejscu zobaczyć stan, w jakim znajduje się obiekt. Tu miłe zaskoczenie. Duży, ogrodzony obiekt z ładną płytą boiska wraz z boiskiem treningowym. Budynek klubowy wymaga niewielkiego wkładu finansowego, aby w pełni spełniał warunki w Klasie Okręgowej. Sugeruję przygotowanie się do zamontowania trwałego odgrodzonego pola gry od widowni. O samej grze nie ma właściwie, co pisać. Bardzo słabe zawody i poza dużym zaangażowaniem z obu stron, finezji w grze się nie dopatrzyłem.  Piłka większości zawodnikom jeszcze przeszkadzała. Panowie zawodnicy. Na pewno w piłkę grać potraficie, sugeruję jednak jeszcze więcej treningu i także trochę samokrytyki a będzie dobrze. Róbcie swoje, pozwalając sędziemu robić swoje. Sędzia co warte podkreślenia, pozwalał grać, a dla mnie istotnym był fakt, że  reagował na niecenzuralne słowa ze strony zawodników. Chciałbym mieć takich sędziów w każdym meczu.

Henryk Świerczek