Z płyty boiska… #30

Miniona środa to między innymi zaległe mecze i na taki właśnie mecz wybrałem się do Zaczarnia, aby obejrzeć przede wszystkim zespół gości, już IV–Ligowca. Wygrana zespołu Drwini w Dąbrowie Tarnowskiej, trochę mnie zaskoczyła, jednak po obejrzeniu meczu w Zaczarniu już nie. To bardzo dobrze grająca i rozumiejąca się ekipa, która gospodarzy ograła niemal na stojąco, nie wkładając w te zawody zbyt wiele wysiłku. Na boisku nie wiele się działo, więc chociaż paralotniarze wzbudzili trochę zainteresowania i dreszczyku emocji. Cieszy jeszcze fakt, że odcinek autostrady Tarnów – Dębica jest coraz bliżej oddania do użytku. Sędzia główny prowadził mecz poprawnie, chociaż jego ponowne pojawienie się na zawodach wzbudziło trochę podejrzeń i niepotrzebnych dyskusji wśród kibiców i działaczy gości. Wydaje się, że obsada tutaj zawiodła.

Według mnie tak nie powinno być, aby ta sama obsada sędziów prowadziła mecz w Dąbrowie a za trzy dni tej samej drużynie w Zaczarniu. Niestety, ale wystarczyło trochę słońca, aby kiepskie boisko w Zaczarniu stało się po prostu klepiskiem. Nie jestem przekonany, czy taka płyta nadaje się do gry w Klasie Okręgowej. Przypominam wszystkim klubom, które uzyskają awans do Klasy Okręgowej czy Klasy „A” o obowiązku posiadania trawiastej murawy, trwałego odgrodzonego pola gry od widowni, szatni dla sędziów i zawodników obu drużyn wyposażonych w natryski z ciepłą i zimną wodą, umywalki i węzeł wc, toalet dla publiczności, zadaszonych boksów, 1 pary noszy i oznakowanych noszowych, szkoleniowca z odpowiednimi uprawnieniami, wymaganą ilość drużyn młodzieżowych i w końcu odpowiednią ilość miejsc siedzących dla publiczności i trwałego ogrodzenia obiektu piłkarskiego. Szczegółowy wykaz znajduje się w Uchwale nr X/225 z dnia 27 września 2012 Zarządu PZPN. Zarząd TOZPN stanowczo podkreślał, że nie wyrazi zgody na grę drużyny szczególnie w Klasie Okręgowej, która nie spełni tych podstawowych wymogów.

Henryk Świerczek