Z płyty boiska… #5

Kontynuując obserwacje meczów w Podokręgach udałem się na „HIT” do Niedomic. Lider grał bowiem z wiceliderem, czyli drużyną z Radłowa. Niestety ale i tym razem mecz do super emocjonujących nie należał. Dużo kopaniny, krzyków, niepotrzebnych gwizdków. Co mnie buduje to stan i wygląd obiektu, który zrekompensował te słabe zawody (ładny, kameralny, z dobrze przygotowaną płytą boiska).



Henryk Świerczek