Z płyty boiska… #9

Relacje zaczynam od IV Ligi. W sobotę udałem się na mecz do Żabna gdzie przyjechała drużyna z Woli Rzędzińskiej. Mecz rozpoczął się od wręczenia pucharu za uzyskanie awansu do rozgrywek IV Ligi drużyny gospodarzy, czyli MLKS „Polan” Żabno. Puchar wręczył Prezes TOZPN Pan Zbigniew Jurkiewicz. Mecz do zbyt emocjonujących nie należał. Goście wykazali większą kulturę gry, jednak nie umieli tego przełożyć na zdobycie bramki. Gospodarze, także mieli swoje okazje do zdobycia bramki, lecz nie wykorzystali dogodnych sytuacji. „Wolania” grająca w osłabieniu strzeliła gola i mecz zakończył się wynikiem 1: 0 na ich korzyść, choć remis byłby sprawiedliwym odzwierciedleniem tego, co działo się na boisku. Pozytywy, tych zawodów to duża ilość kibiców oraz dobre przygotowanie spikera, negatywy to, fatalny stan murawy oraz brak osób do podawania piłek.



Niedziela to wyjazd do Borzęcina, gdzie także beniaminek podejmował drużynę z Nowej Jastrząbki. I w tym przypadku zawody rozpoczęły się od wręczenia pucharu za uzyskany awans do IV Ligi, który wręczył ekipie „ Sokoła” Borzęcin Wiceprezes TOZPN Pan Grzegorz Gotfryd. Sam mecz i tym razem do zbyt emocjonujących nie należał. Ekipa z Nowej Jastrząbki zaprezentowała się całkiem przyzwoicie i w kolejnych meczach na pewno udowodni, że w piłkę zawodnicy grać potrafią. Gospodarze wykazali się dużą determinacją i wolą walki, co skutkowało strzeleniem dwóch goli. Goście tylko raz odpowiedzieli celnym trafieniem i mecz zakończył się wynikiem 2: 1 na korzyć gospodarzy. Należy tutaj podkreślić znakomite przygotowanie obiektu, oraz boiska do zawodów. Widać w Borzęcinie dobrego gospodarza i dobry klimat dla piłki nożnej i prawdopodobnie dla całego sportu. To bardzo dobry kierunek, oby tylko nie zapomnieć o szkoleniu dzieci i młodzieży. Tak w przypadku meczu w Żabnie jak w Borzęcinie to pierwsze mecze, po których nie można snuć daleko idących wniosków, dopiero kolejne zweryfikują wartość poszczególnych drużyn.


Henryk Świerczek